Tag: neoKRS
Włodzimierz Wróbel: Czy projekty ustrojowe dla sądownictwa spełniają wymagania Komisji Weneckiej?
Projekt szybkiej ścieżki przywrócenia praworządności w sądownictwie stał się przedmiotem ostrej krytyki, formułowanej zwłaszcza przez obrońców status quo wadliwe powołanych sędziów, wskazujących na to, że stoi on w sprzeczności ze standardami sformułowanymi w opinii Komisji Weneckiej z 14 września 2024...
Włodzimierz Wróbel: O sędziach i sądach w rozumieniu Konstytucji i w rozumieniu ustawy
- Kryzys konstytucyjny, który rozpoczął się w pod koniec 2015 r., stał się szczególnym testem dla postaw prawników, w tym sędziów. - Osoby powołane na stanowiska sędziowskie bez wniosku prawowitej KRS nie korzystają z konstytucyjnej gwarancji nieusuwalności sędziów. - Stanowiska...
Piotr Mikuli: W sprawie ewentualnych uchwał Sejmu RP dotyczących dublerów i członków neo-KRS
Skoro nie ma innej możliwości zapewnienia realizacji Konstytucji i wiążących orzeczeń sądów i trybunałów, to można wykorzystać to, co dostępne i najbardziej uzasadnione na gruncie systematyki Konstytucji. Skoro pozakonstytucyjne działania zostały zapoczątkowane przez Sejm w drodze uchwał, to przywrócenie stanu...
Marek Kaczmarczyk: W poszukiwaniu doskonalszego doradcy
Uwagi na tle wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Advance Pharma Sp. z o.o. przeciwko Polsce (1469/20) dotyczącego naruszenia prawa do sądu wskutek rozpoznania sprawy przez sędziego SN powołanego z udziałem neoKRS
Ambasadorowie RP: Scenariusz spalonej ziemi?
Istoty problemu nie można sprowadzać do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN. Jest to przysłowiowy wierzchołek góry lodowej. Większa doza stanowczości w stanowisku Komisji Europejskiej oraz zdecydowana reakcja Stanów Zjednoczonych wobec zamachu na wolność mediów w Polsce pozwala dostrzec światełko w tunelu.
Ewa Łętowska: To jest bardzo mądra, dalekowzroczna uchwała Sądu Najwyższego
Uchwałą SN wyraźnie schodzi z linii rzekomego sporu kompetencyjnego, gdzie chciały ją ulokować polityczne decyzje. Sąd Najwyższy nie wdawał się w spory kompetencyjne. Nie podważył nominacji sędziowskich Prezydenta, ani nic nie nakazał Sejmowi.

