Znowu „bełtają błękit w głowach”

Jerzy Zajadło – profesor nauk prawnych, specjalista w zakresie teorii i filozofii prawa, wykłada na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego

Na 25 sierpnia zaplanowano w Gdańsku w legendarnej sali BHP, co historycznie szczególnie przewrotne, konferencję/debatę pod hasłem „Konstytucja dla obywateli nie dla elit”. To kolejna pojawiająca się w przestrzeni publicznej fraza „bełtająca błękit w głowach” obywateli swoim fałszem i bałamutnością. W innym miejscu na tym portalu poddałem analizie filozoficzno-prawnej hasło „demokracja a nie sędziokracja”. Teraz taką analizę trzeba by też przeprowadzić wobec hasła „konstytucja dla obywateli nie dla elit”. Zawiera ono bowiem w sobie jakby dwie tezy:

  1. sugeruje, że obecnie obowiązująca Konstytucja RP jest w swojej treści ustawą zasadniczą wyłącznie dla elit a nie dla obywateli, oraz
  2. rysuje ambitny plan sformułowania i uchwalenia konstytucji, z której zadowoleni będą wszyscy bez wyjątku obywatele, w tym także elity będą wyłącznym beneficjentem obecnej konstytucji.

Tak więc – kłamstwo nie istniejącej nocnej mary przykryte mirażem rzekomo szlachetnego snu.

Rzetelność naukowa wymaga, by z taką analizą powstrzymać się do czasu ogłoszenia wyników planowanej konferencji/debaty. Mogę tylko apelować do organizatorów i uczestników, by precyzyjnie wskazali mi, które, w ich opinii, ze zdań preambuły oraz postanowień Konstytucji RP świadczą o jej elitarnym i antyobywatelskim charakterze. Chcecie nowej konstytucji – to przekonajcie do tego obywateli z zachowaniem prawem przewidzianego trybu i bez odwoływania do bałamutnych i fałszywych haseł skrywających w gruncie rzeczy partykularny partyjny interes.