Miesięczne archiwum: Luty 2017

Sądy a Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Leszek Garlicki)

Publikujemy artykuł prof. Leszka Garlickiego, który stanowi rozwinięcie wystąpień autora na konferencji zorganizowanej przez Krajową Radę Sądownictwa w styczniu 2016 r. oraz na wyjazdowych konferencjach izb Sądu Najwyższego w maju i czerwcu 2016 r. Publikacja nawiązuje m.in. do publikowanego przez nas artykułu M. Gutowskiego i P. Kardasa o podobnej tematyce.

Artykuł w PDF

Lech (Leszek) Garlicki jest profesorem prawa konstytucyjnego, sędzią Trybunału Konstytucyjnego (1993–2001) i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (2002–2012).

Artykuł ukazał się w nr 7-8/2016 „Przeglądu Sądowego”

 

Bezpośrednie stosowanie Konstytucji (Ryszard Balicki)

Publikujemy artykuł dr Ryszarda Balickiego dotyczący zasady bezpośredniego stosowania Konstytucji, w kontekście sądowego stosowania prawa. Autor omawia genezę instytucji, problematykę bezpośredniego stosowania Konstytucji w Polsce i wskazuje możliwe rozwiązania praktyczne w sytuacji paraliżu TK.

Artykuł w PDF

Ryszard Balicki jest konstytucjonalistą, doktorem nauk prawnych, adiunktem w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na WPAiE Uniwersytetu Wrocławskiego.
Artykuł ukazał się w nr 4/2016 „Krajowej Rady Sądownictwa”.

 

Sądowa kontrola konstytucyjności prawa. Kilka uwag o kompetencjach sądów powszechnych do bezpośredniego stosowania konstytucji. (Maciej Gutowski, Piotr Kardas)

Publikujemy artykuł prof. Macieja Gutowskiego i prof. Piotra Kardasa omawiający kwestie rodzajów orzeczeń TK i spoczywającego na sądach obowiązku bezpośredniego stosowania Konstytucji, w tym odmowy stosowania przepisów prawa niezgodnych z Konstytucją.  Czytaj dalej

Prof. Lech Garlicki o zasadach działania TK w rozmowie z Maciejem Pachem

W trakcie jesiennych prac sejmowych nad projektem ustawy budżetowej na 2017 rok Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka powstrzymała się od zaopiniowania części budżetu obejmującej Trybunał Konstytucyjny, ponieważ posłowie większości rządowej zakwestionowali prawidłowość przyjęcia przez TK projektu dochodów i wydatków tej instytucji. Część posłów powoływała się na argumenty zawarte w opinii prawnej Bogusława Banaszaka, w myśl których Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK podjęło stosowną uchwałę w sposób wadliwy. W rozmowie z Maciejem Pachem prof. dr hab. Lech Garlicki (konstytucjonalista, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w latach 1993-2001, sędzia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w latach 2002-2012) polemizuje z tą tezą. Zachęcamy do wysłuchania nagrania! Czytaj dalej

Domniemanie konstytucyjności a kompetencje sądów (Maciej Gutowski, Piotr Kardas)

Publikujemy artykuł prof. Macieja Gutowskiego i prof. Piotra Kardasa prezentujący genezę pojęcia „domniemania konstytucyjności” i jego roli w różnych modelach kontroli konstytucyjności prawa; rekonstrukcję znaczenia jakie nadaje temu terminowi orzecznictwo konstytucyjne, doktryna prawa konstytucyjnego i teoria prawa; propozycję reinterpretacji treści, funkcji i roli domniemania konstytucyjności w procesie badania konstytucyjności prawa przez TK oraz jego stosowania przez sądy powszechne i administracyjne.

Czytaj dalej

O Literaturze apokryficznej. Komentarz do pierwszego orzeczenia nowego Trybunału Konstytucyjnego

Nomina sunt odiosa[1]

Jest pierwsze orzeczenie[2] nowego Trybunału Konstytucyjnego. Cezura nowości to udział w składzie orzekającym osób oddelegowanych przez Sejm VIII kadencji i Prezydenta RP do rozstrzygania sporów konstytucyjnych zamiast sędziów TK. Nie jest istotne, czego to orzeczenie dotyczyło, jakie kryło problemy i jak mogło wpłynąć na życie ludzi. Nie jest też istotne, że pytanie prawne do TK skierował skład orzekający Sądu Rejonowego Gdańsk–Południe w Gdańsku, choć w ten sposób — mimowolnie — właśnie przeszedł do historii. Nie jest wreszcie istotne, że system prawa nie został trybunalskim werdyktem poruszony, nic bowiem z niego nie ubyło. Wszystko to jest dziś bez znaczenia i służy tylko za zwierciadło, w którym odbił się fundamentalny problem ustrojowy. Czytaj dalej

Powołanie, którego nie było (Maciej Pach)

W procesie powoływania Julii Przyłębskiej na Prezesa TK rażąco naruszono Konstytucję i ustawę. Stąd też do powołania w istocie nie doszło.

Przeprowadzoną w grudniu 2016 r. procedurę powołania Prezesa Trybunału Konstytucyjnego regulowały Konstytucja RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. i ustawa z dnia 13 grudnia 2016 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego[1]. Aby legalnie powołać Julię Przyłębską na Prezesa TK, należało spełnić wymogi obu tych aktów normatywnych. W praktyce rażąco naruszono przepisy jednego i drugiego. Czytaj dalej

Wniosek RPO do TK o wyłączenie M. Muszyńskiego i L. Morawskiego od orzekania

Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł do Trybunału Konstytucyjnego o wyłączenie Mariusza Muszyńskiego i Lecha Morawskiego od udziału w rozpoznawaniu sprawy, z uwagi na wątpliwości co do ich wyboru, które mogłyby skutkować nieważnością postępowania przed Trybunałem.
Pełny tekst wniosku

Sąd Najwyższy rozstrzygnie, czy sądy powszechne mogą badać skuteczność powołania Prezesa Trybunału Konstytucyjnego

Poniżej publikujemy w całości postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie o skierowaniu do Sądu Najwyższego pytania prawnego dotyczącego możliwości badania przez sądy powszechne skuteczności powołania sędzi Julii Przyłębskiej na urząd Prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Czytaj dalej

(Nie)jaki Trump (Jerzy Zajadło)

Wszystko wskazuje na to, że prezydent Donald Trump inspiracji szuka nad Wisłą. O przedstawicielu trzeciej władzy Jamesie Robarcie powiedział „tak zwany sędzia”, a o jego wyroku  – „śmieszny” i „będzie uchylony”. To wydarzenia z ostatnich dni, ale jeśli przyjrzeć się bliżej tej wypowiedzi, to brzmi ona bardzo swojsko à la minister Patryk Jaki – przypomina bowiem bliźniaczo to, co w Polsce słyszymy już od miesięcy: „grupa kolesi”, „orzeczenie haniebne i skandaliczne”, „ten wyrok to nie wyrok, lecz opinia ze spotkania przy kawie i ciastkach” itd. itp.. Krytycy pomysłów na polską reformę wymiaru sprawiedliwości bardzo często przywołują argument typu: „w Ameryce byłoby to niemożliwe”. Będą więc chyba musieli zmienić zdanie.

Ale mówiąc już całkiem poważnie – jest pewna bardzo istotna różnica pomiędzy tym, co chce z sądami i sędziami uczynić polska „dobra zmiana”, a tym, co trapi już od dawna amerykański wymiar sprawiedliwości. Czytaj dalej