Aktualnie rządząca w Polsce koalicja wielokrotnie deklarowała zamiar przywrócenia praworządności po okresie pozostawania u władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Skoro tak, warto przypomnieć jej przedstawicielom fragment uzasadnienia wyroku TK z 3 grudnia 2015 r. (K 34/15):

„(…) należy także zaznaczyć, że zachowanie ciągłości funkcjonowania Trybunału oraz przestrzeganie zasady kadencyjności urzędu sędziego Trybunału są założeniami ustroju państwowego przyjętego na gruncie Konstytucji. Trybunał może oczywiście przejściowo pracować w zmniejszonym składzie, niemniej zawsze należy to traktować jako wyjątek i przejaw splotu okoliczności o nadzwyczajnej randze, wywołanych wydarzeniami o zobiektywizowanym charakterze, w żadnym zaś razie nie może to być efekt praktyki działania organów państwa, które są odpowiedzialne za obsadzenie stanowiska sędziego Trybunału”.

Powyższa teza trybunalska pochodzi ze „starych, dobrych czasów”, czyli sprzed ery Julii Przyłębskiej i Bogdana Święczkowskiego – kierowników Trybunału Upadłego. Zatem uprawnione jest stwierdzenie, że prowadzona od wielu miesięcy przez obecną większość sejmową polityka nieobsadzania wakatów w Trybunale Konstytucyjnym rażąco narusza art. 194 ust. 1 Konstytucji RP. Przepis ten jasno bowiem stanowi, że Sejm „wybiera”, a nie jedynie „może wybrać” sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Nie przekonują mnie argumenty, w myśl których obsadzenie TK w obecnym kształcie nowymi sędziami byłoby legitymizacją patologii ustrojowej, jaką przedstawia sobą ten organ władzy publicznej. Wprost przeciwnie: stopniowa wymiana składu, pod warunkiem, że wybrani zostaną sędziowie o nieposzlakowanej opinii i powszechnie uznawanym autorytecie prawniczym, pozwoli na sukcesywne oczyszczanie Trybunału i przywracanie jego zgodnego z Konstytucją charakteru. Krótko mówiąc, umożliwi to w dłuższej perspektywie odbudowę jego pozycji ustrojowej, która doznała daleko posuniętego uszczerbku w latach 2015-2023.

Autor jest doktorem nauk społecznych w dyscyplinie nauki prawne i asystentem w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. W tekście wyraża wyłącznie własne poglądy (nie licząc cytatu z orzecznictwa TK).

Posted by redakcja