Zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP: „Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny”.

W literaturze fachowej wskazuje się, że wymóg wyboru indywidualnego sprowadza się do zakazu głosowania en bloc (na listę kandydatów), gdy obsadzanych jest więcej niż jedno stanowisko sędziowskie w TK[1]. To trafna teza. Wybór en bloc oznaczałby, że posłowie nie mogliby poprzeć konkretnie poszczególnych kandydatów na sędziów TK, a jedynie poprzeć lub odmówić poparcia wszystkim zgłoszonym kandydatom „hurtem”. Byłoby to niezgodne z zasadą wyboru indywidualnego.

Niewątpliwie z wyborem indywidualnym sędziów TK mieliśmy do czynienia na posiedzeniu Sejmu, które odbyło się 13 marca br. Świadczy o tym fakt przeprowadzenia osobnych głosowań nad poszczególnymi kandydaturami i różne wyniki głosowania w odniesieniu do wszystkich kandydatów[2]. Tym samym Sejm podjął 6 odrębnych uchwał o wyborze sędziego TK[3].

Ani Konstytucja, ani jakakolwiek ustawa, ani też Regulamin Sejmu nie zobowiązuje Sejmu do wskazania w treści uchwały o wyborze sędziego TK imienia i nazwiska sędziego TK, na którego stanowisko zostaje wybrany następca, ani też wskazania daty rozpoczęcia biegu kadencji.

Warto też zauważyć, że kultywowana onegdaj praktyka wskazywania danych personalnych dotychczasowego sędziego TK oraz daty rozpoczęcia biegu kadencji następcy w treści uchwały o wyborze została jakiś czas temu zarzucona. Tytułem przykładu można wskazać na uchwałę Sejmu z 8 lutego 2022 r. o wyborze Bogdana Święczkowskiego na sędziego TK, gdzie tych informacji brak[4].

Istotne w bieżącej sytuacji wokół wyboru sędziów TK jest jedynie to, że:

  1. W Trybunale Konstytucyjnym istniało sześć wakatów.
  2. Sejm dokonał zgodnego z Konstytucją indywidualnego wyboru sześciorga sędziów TK.
  3. Sejm jest jedynym uprawnionym konstytucyjnie organem do dokonywania takiego wyboru.
  4. Prezydent RP nie posiada kompetencji do kontrolowania w jakiejkolwiek formule wyboru dokonywanego przez Sejm (nawet wówczas, gdy wcześniej Sejm niezgodnie z Konstytucją intencjonalnie nie wybierał sędziów TK).
  5. Konstytucja RP stanowi, że TK składa się z 15 sędziów, nie zaś 11. Prezydent jako gwarant ciągłości władzy państwowej nie może podejmować prób przeciwdziałania zapewnieniu efektywności pełnej konstytucyjnej obsady składu TK.

Autor jest adiunktem w Poznańskim Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk. W tekście wyraża wyłącznie własne poglądy.


[1] Zob. np. L. Garlicki, komentarz do art. 194, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, t. IV, red. L. Garlicki, Warszawa 2005, s. 5; M. Zubik, Status prawny sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Warszawa 2011, s. 83; A. Mączyński, J. Podkowik, komentarz do art. 194, [w:] Konstytucja RP. Tom II. Komentarz. Art. 87-243, red. M. Safjan, L. Bosek, Warszawa 2016, s. 1280 (nb. 58).

[2] Zob. wyniki głosowań nr 125-132 na pos. Sejmu 13 marca 2026 r. (przy czym kandydatury Artura Kotowskiego i Michała Skwarzyńskiego nie uzyskały wymaganej bezwzględnej większości głosów, przez co kandydaci ci nie zostali wybrani na stanowiska sędziów TK).

[3] Zob. M.P. poz. 300-305.

[4] Zob. M.P. poz. 203.

Posted by redakcja