W opublikowanym 29 sierpnia 2025 r. oświadczeniu Pro memoria „Siła prawa czy prawo siły” przypominaliśmy zasady prawa międzynarodowego, które powinny stanowić „ramy prawne” ewentualnego dealu pokojowego z Ukrainą, a więc nielegalność agresji, która stanowi zbrodnię międzynarodową, prawo do samoobrony, w tym zbiorowej napadniętego państwa, nielegalność zawłaszczenia terytorium innego państwa (aneksji), pociągnięcie do odpowiedzialności winnych zbrodni międzynarodowej, zwłaszcza agresji, zbrodni wojennych, zbrodni ludobójstwa i zbrodni przeciwko ludzkości, wypłata reparacji i odszkodowań przez państwo agresora.
Legalność użycia siły zbrojnej pozostaje centralnym zagadnieniem prawa międzynarodowego. Kwalifikacja ta nie jest jednak ani łatwa, ani oczywista, zwłaszcza że zmieniają się przesłanki jej użycia, nowe rodzaje broni oraz sposoby użycia siły, a także niektórzy aktorzy. Dodatkowo legalność (nielegalność) uzasadniana jest politycznie i moralnie.
Specyfika społeczności międzynarodowej polega jednak na tym, że nie istnieje w niej instytucja centralnego rządu, sądu lub parlamentu, a także światowej policji lub prokuratury mogącej wiążąco rozstrzygać te kwestie. Sprawy dotyczące użycia siły zbrojnej rzadko trafiają do sądów międzynarodowych, a Rada Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych jest organem politycznym, odpowiedzialnym za utrzymanie międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, ale nie organem sądowym. W konsekwencji ocena legalności użycia siły pozostawiana jest z reguły państwom członkowskim, które powołując się często na samoobronę dokonują jednostronnych ocen.
Wtargnięcie na terytorium Polski w nocy z 9 na 10 września br. ponad dwudziestu dronów rosyjskich, w warunkach trwającej wojny w Ukrainie i agresywnych ćwiczeń wojskowych (wojsk rosyjskich i białoruskich) w Białorusi, wywołało szereg istotnych problemów w świetle prawa międzynarodowego o poważnych implikacjach politycznych, zwłaszcza: jak zakwalifikować to wtargnięcie oraz jakie środki przeciwdziałające takim sytuacjom może i powinna podjąć Polska i jej sojusznicy w świetle prawa międzynarodowego. Temu celowi służą poniższe uwagi.
1. Zakaz użycia siły i definicje
Współcześnie zakazane jest użycie lub groźba użycia siły. Potwierdza to (uwzględniając wcześniejsze akty prawa międzynarodowego) art. 2 ust. 4 Karty NZ:
„Wszyscy członkowie powstrzymają się w swoich stosunkach międzynarodowych od groźby użycia siły lub użycia jej przeciwko integralności terytorialnej lub niezawisłości politycznej któregokolwiek państwa lub w jakikolwiek inny sposób niezgodny z celami Narodów Zjednoczonych”.
Karta NZ posługuje się nie tylko terminem: użycie siły (art. 2 ust. 4), ale mówi także o formach użycia siły, o akcie agresji (art. 39), samoobronie i napaści zbrojnej (art. 51), których treści nie definiuje. W konsekwencji prowadzi to do stałych sporów w praktyce państw i doktrynie. Przyjmuje się z reguły, że użycie siły jest pojęciem najszerszym, węższym jest agresja, a jeszcze węższym napaść zbrojna. Nie każde użycie siły jest agresją lub zbrojną napaścią, przy czym różnica dwoma ostatnimi pojęciami nie jest jasna, a ocena zależy od okoliczności.
Obecnie miarodajną definicję agresji zawiera art. 8bis Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego. Akt agresji (ang. act of aggression) popełniany jest przez państwo, którego odpowiedzialność określa prawo międzynarodowe, natomiast zbrodnię agresji (ang. crime of aggression) popełniają konkretne osoby, które odpowiadają karnie przed sądem krajowym lub sądem międzynarodowym.
Zgodnie z art. 8bis „akt agresji oznacza użycie przez państwo sił zbrojnych przeciwko suwerenności, terytorialnej integralności lub politycznej niepodległości innego państwa lub w jakikolwiek inny sposób niezgodny z Kartą Narodów Zjednoczonych” przy czym akt ten „przez swój charakter, wagę lub skalę” narusza Kartę Narodów Zjednoczonych „w sposób oczywisty”.
Zgodnie natomiast z art. 8bis zbrodnia agresji to: „planowanie, przygotowanie, inicjowanie lub wykonanie [aktu agresji], przez osobę zajmującą pozycję pozwalającą na sprawowanie efektywnej kontroli nad politycznymi lub militarnymi działaniami państwa lub też nimi kierowanie”.
Każdy z następujących czynów, bez względu na fakt wypowiedzenia wojny, jest, zgodnie z rezolucją Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych 3314 (XXIX) z dnia 14 grudnia 1974 r., uznawany za akt agresji:
- napaść lub atak sił zbrojnych jednego państwa na terytorium innego lub okupacja militarna, także przejściowa, wynikła z takiej napaści lub ataku lub jakakolwiek aneksja przy pomocy siły terytorium państwa lub jego części przez inne państwo;
- bombardowanie przez siły zbrojne państwa terytorium innego państwa lub użycie przez państwo jakiejkolwiek innej broni przeciw terytorium innego państwa;
- blokada portów lub wybrzeży państwa przez siły zbrojne innego państwa;
- zaatakowanie przez siły zbrojne państwa lądowych, morskich lub powietrznych sił zbrojnych lub morskich albo lotniczych flot innego państwa;
- użycie sił zbrojnych państwa przebywających na terytorium innego państwa, za zgodą państwa przyjmującego, w sposób sprzeczny z warunkami porozumienia, lub jakiekolwiek przedłużanie ich pobytu na takim terytorium po wygaśnięciu porozumienia;
- czyn państwa polegający na dopuszczeniu do użycia swego terytorium, które zostało udostępnione innemu państwu, do dokonania aktu agresji przez to inne państwo przeciwko państwu trzeciemu;
- wysyłanie przez państwo lub w jego imieniu uzbrojonych band, grup, jednostek nieregularnych lub najemników, dokonujących przeciwko innemu państwu aktów przemocy zbrojnej o wadze równoważnej z czynami wskazanymi powyżej lub mających w nich znaczny udział.
Powyższe wyliczenie nie jest pełne, a praktyka międzynarodowa przynosi nowe formy użycia siły, które mogą być uznane za „akt agresji”, na przykład cyberatak. Nie ulega wątpliwości, że aktem agresji były działania Rosji wobec Ukrainy w 2014 r. (zwłaszcza lit. g) oraz pełnoskalowy najazd w 2022 r. (przede wszystkim lit. a).
Konkluzja: nie każde działanie będzie stanowiło agresję, lecz jedynie takie, które przez swój charakter, wagę lub skalę w sposób oczywisty narusza Kartę NZ i stwarza poważne zagrożenie dla pokoju światowego.
2. Legalne użycie siły – samoobrona i mandat RB ONZ
W świetle Karty NZ możliwe jest legalne użycie siły w dwóch przypadkach (rozdział VII Karty):
- w wykonaniu naturalnego prawa do samoobrony (art. 51);
- za zgodą Rady Bezpieczeństwa NZ (art. 39 i nast.).
Ten drugi przypadek jest bez większego znaczenia w interesującej nas sprawie, ponieważ decyzja Rady Bezpieczeństwa, wyrażająca taką zgodę, wymaga braku sprzeciwu dysponujących prawem weta stałych członków Rady, do których należą Rosja, USA, Francja, Wielka Brytania i Chiny.
Węzłowe znaczenie ma z tego względu prawo do samoobrony i w tym kontekście pojęcie „zbrojnej napaści”, które uruchamia możliwość skorzystania z prawa do samoobrony. W myśl bowiem art. 51 Karty NZ:
„Żadne postanowienie niniejszej Karty nie narusza naturalnego prawa każdego członka Organizacji Narodów Zjednoczonych, przeciwko któremu dokonano zbrojnej napaści (armed attack), do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, zanim Rada Bezpieczeństwa zastosuje środki, konieczne dla utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. Środki podjęte przez członków w wykonaniu tego prawa do samoobrony powinny być natychmiast podane do wiadomości Radzie Bezpieczeństwa i w niczym nie powinny naruszać wynikającej z niniejszej Karty kompetencji i odpowiedzialności Rady do podjęcia w każdym czasie akcji, jaką uzna ona za konieczną dla utrzymania albo przywrócenia międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa”.
Dwa istotne aspekty interpretacji art. 51:
- decyzję o samoobronie podejmuje samodzielnie zaatakowane państwo; powiadomienie RB ma charakter proceduralny;
- samoobrona obejmuje działania indywidualne i zbiorowe (np. w ramach NATO – art. 5 Traktatu waszyngtońskiego).
Zależnie od rodzaju napaści oraz celów reakcji samoobrona może mieć charakter natychmiastowej odpowiedzi, operacji defensywno-ofensywnej, albo działań zapobiegających kolejnym atakom (w tym terrorystycznym lub cyberatakom), których nie sposób odeprzeć w trakcie trwania, bo są krótkotrwałe.
3. Gdy to poniżej progu „zbrojnej napaści”
Jeżeli użycie siły nie kwalifikuje się ze względu na swoją skalę do zakwalifikowania jako „napaść zbrojna”, to jednak w dalszym ciągu pozostaje działaniem sprzecznym z prawem międzynarodowym. Państwo będące obiektem takiego użycia siły nie pozostaje bezbronne.
Może ono (wraz ze swoimi sojusznikami) podejmować legalne działania nakierowane na wymuszenie przestrzegania prawa międzynarodowego, zapobieganie podobnym naruszeniom w przyszłości oraz uzyskane odszkodowania.
Działania takie kwalifikowane są dwojako:
- retorsje – działania zgodne z prawem międzynarodowym, lecz dolegliwe (np. obniżenie rangi stosunków dyplomatycznych, ograniczenia handlowe);
- kontrśrodki (countermeasures) – działania poniżej progu użycia siły, które w normalnych warunkach byłyby niezgodne z prawem, ale są legalizowane uprzednim naruszeniem (z wymogami roztropności i proporcjonalności; przykłady: zawieszenie zobowiązań, zajęcie mienia publicznego, sankcje zbiorowe).
4. Kwalifikacja incydentu dronów z 9/10 września
Incydent wtargnięcia dronów na terytorium Polski w nocy z 9 na 10 września nie będzie kwalifikowany jako „napaść zbrojna”, uruchamiająca prawo do samoobrony indywidualnej i zbiorowej w rozumieniu art. 51 Karty NZ (zwłaszcza w rozumieniu użycia siły zbrojnej przeciwko Rosji).
Raczej należy to wtargnięcie kwalifikować jako użycie siły przez Rosję (ze względu na skalę – poniżej progu agresji i „napaści zbrojnej”) o charakterze incydentu lub poważnej prowokacji, zważywszy wojnę w Ukrainie i agresywne rosyjsko-białoruskie manewry w Białorusi. Legalna była reakcja w postaci zestrzelenia nadlatujących dronów.
W tym duchu zakwalifikowano incydent w ramach NATO, uruchamiając konsultacje na podstawie art. 4 Traktatu waszyngtońskiego („zagrożenie integralności terytorialnej, niezależności politycznej i bezpieczeństwa” Polski). Na podobnej podstawie zwołano pilnie posiedzenie Rady Bezpieczeństwa NZ (art. 34 i 35 Karty NZ).
Powyższy pogląd nie wyklucza dalszej reakcji (indywidualnie lub wraz ze sprzymierzonymi) w formule poniżej progu użycia siły zbrojnej (kontrśrodki) na oczywiste naruszenie prawa międzynarodowego. Jest to wręcz konieczne, lecz z zachowaniem wyrachowania i precyzji doboru środków.
Last but not least: polska armia i przemysł winny nadrobić widoczne zaległości w uzbrojeniu i szkoleniu.
Konferencja Ambasadorów RP

Podziel się: