Archiwa tagu: informacja

Ewa Łętowska

Sensacje, transparencja i kogo powiesić

Copyright Damirlucky | Dreamstime.com
http://www.dreamstime.com/damirlucky_info

Sensacją dnia 3.8. 2017 r.  był artykuł w DGP sugerujący  (w tytule), że NSA akceptuje nowy skład Trybunału Konstytucyjnego

  Sprawa wyglądała dość sensacyjnie, rzeczywistość okazała się  mniejsensacyjna. Natomiast jest to ciekawy przyczynek do kwestii transparencji, komunikacji i rzetelności  prawniczego dyskursu. Milczą bowiem ci, którzy powinni na czas sprawę wyjaśnić, by wszystko było transparentne. Mówią ci, którzy powinni milczeć, bo nie potrafią  wyjaśnić (sapienti sat)  albo ci, co nie chcą komunikować tylko sugerować

Okazało się,  że dziennikarka  DGP zadała trzy pytania: „ 1. Czy sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego Roman Hauser zrzekł się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego?

2. Jeżeli odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi tak to proszę również o informację, kiedy miało to miejsce i wobec jakiego organu zostało uczynione?

3. Jeżeli odpowiedź na pytanie pierwsze brzmi nie to proszę o wyjaśnienie , czy kierownictwu NSA nie przeszkadza fakt, że prof. Roman Hauser sprawuje jednocześnie obie funkcje?”

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1062120,nsa-sedziowie-dublerzy-pis-uniewaznil-wybor-trzech-sedziow-tk.html

Pytania (zwłaszcza trzecie) sugerowały złamanie zakazu incompatibilitas przez  osobę wymienioną  z imienia i nazwiska, a należąca do grona trzech sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego, lecz niezaprzysiężonych przez Prezydenta. Na to odpowiedziała rzeczniczka prasowa NSA:

 „prof. Roman Hauser nie zrzekł się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Natomiast Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwałą z dnia 25 listopada 2015 r. (M.P., poz. 1131), stwierdził, że uchwała Sejmu RP z dnia 8 października 2015 r. w sprawie wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego (dot. Romana Hausera), opublikowana w Monitorze Polskim z dnia 23 października 2015 r. poz. 1038 jest pozbawiona mocy prawnej. Wobec powyższego nie zachodzi wskazywany przez Panią przypadek, sprawowania przez prof. Romana Hausera jednocześnie funkcji sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego i sędziego Trybunału Konstytucyjnego.”

Odpowiedź była fatalna: podawała  co prawda prawdziwe fakty, ale nie tylko nie przyczyniała się do wyjaśnienia insynuacji naruszenia incompatibilitas zawartej w pytaniach. Gorzej: formułowała kolejną sugestię, jakoby  NSA legitymizował zarówno reasumpcję uchwał wybierających trójkę niezaprzysiężonych sędziów, jak i sanował wybór tzw. dublerów. A to jest już problem koncepcji przyjętej w wyroku TK  sygn. K 34/15 z 3.12.2015 r. (opublikowany). Powiedziano tam przecież, że sędzią TK wybrany przez Sejm staje się z momentem wyboru. W takim wypadku rzeczywiście myśl się kieruje ku kwestii połączalności urzędów). Czytaj dalej