Ewa Łętowska

Jak posługiwać się Konstytucją – dla sędziów liniowych

Konstytucja zawiera przepisy o różnym stopniu ogólności.  Weźmy  jakże lubiany przez sędziów – art. 178 ust. 2, który  „zapewnia” im „warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków”.  Dziś kilka uwag o nim właśnie, nie aspirujących ani do wyczerpania tematu, ot, raczej wskazujących na możliwości i pułapki posługiwania się tym przepisem przez sądy. W końcowej części zwrócę też uwagę na możliwość wykorzystania przez sądy art. 75 (o ochronie lokatorów (i nie tylko) jako „supernormy kolizyjnej”.

Niniejsza notatka została przygotowana na potrzeby „Imponderabiliów sądowychCzytaj dalej

Łukasz Łaguna

Prywatyzacja zadań publicznych – szansa czy zagrożenie?

Łukasz Łaguna – student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W działalności administracyjnej państw Europy Zachodniej zauważalny jest silny trend do prywatyzacji zadań administracji publicznej. Jest to jedna z głównych tendencji we współczesnej administracji publicznej i sposób działania szeroko rozwinięty w wielu państwach, gdzie widoczne jest zjawisko przesuwania aktywności administracyjnej na podmioty prywatne.[1] Marcin Zawicki zauważa pewną trwałą tendencję – od kilku dekad w rozwiniętych państwach o gospodarce rynkowej poszukuje się rozwiązań odpowiadającym ogólniejszym ideom prywatyzacji wykonywania zadań publicznych, ale także i „uspołeczniania państwa”, jak również koncepcja nowego zarządzania publicznego (New Public Management) uwzględniająca rolę mechanizmów rynkowych w procesach zarządzania sprawami publicznymi.[2]

Czytaj dalej

Jerzy Zajadło

Prof. Jerzy Zajadło dla „Wolne Sądy”

Co minister sprawiedliwości i prokurator generalny chciał nam powiedzieć ustami prokuratorów w Szczecinie? Profesor Jerzy Zajadło: „Po pierwsze chodzi o to, żeby podporządkować sądy ministrowi sprawiedliwości w zakresie orzecznictwa, nie tylko organizacyjnym. Druga, istotniejsza sprawa – kiedy decyzja sędziego nie spodoba się ministrowi sprawiedliwości, może on w każdej chwili stanąć w roli oskarżonego.”

Źródło: Wolne Sądy na FB

Ewa Łętowska

Prawnicza awangarda w Policach

Copyright Damirlucky | Dreamstime.com
http://www.dreamstime.com/damirlucky_info

O Policach zrobiło się głośno. W sprawie karnej, dotyczącej niegospodarności w miejscowych zakładach chemicznych, kolejne sądy – najpierw rejonowy, a potem okręgowy, odmówiły zastosowania aresztu tymczasowego względem kilku menedżerów, w stosunku do których takie właśnie wnioski i zgłosiła prokuratura. To stanowisko poddał (w czerwcu b.r.) krytyce  Prokurator Generalny, zarzucając sądom, że „nie zrozumiały istoty przestępstwa”, bowiem „prokuratura w sposób zasadny złożyła wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanych” a „niestety rzeczą bardzo zasmucającą, a z punktu widzenia prokuratorów i funkcjonariuszy CBA – którzy wykonali bardzo ciężką pracę – kompletnie niezrozumiałą i szokującą była decyzja sądu rejonowego, który odmówił w tych warunkach zastosowania tymczasowego aresztowania, czym może istotnie przyczynić się do utrudnienia prowadzenia tego śledztwa”. (wiadomość z 23..6. 2017)

http://www.polskieradio.pl/130/2792/Artykul/1780783,Afera-policka-Zbigniew-Ziobro-decyzja-sadu-niezrozumiala-i-szokujaca

Po upływie dwóch miesięcy, w końcu sierpnia, Prokuratura Regionalna w Szczecinie zażądała sprawdzenia, czy sąd przekroczył uprawnienia przez sędziów odpowiedzialnych za wyznaczenie składów sędziowskich.  Wątpliwości prokuratury budziło, czy to  wyznaczanie nie nastąpiło  w sposób niezgodny z zasadami ich wyznaczania, przewidzianymi w kodeksie postępowania karnego.

http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103454,22261438,wojna-w-wymiarze-sprawiedliwosci-prokura.html

Ewentualne potwierdzenie podejrzenia otworzyłoby drogę do odpowiedzialności karnej sędziów funkcyjnych, decydujących o przydziale sprawy aresztu konkretnym sędziom.

Precedensowość i obcesowość sprawy wzbudziła  duże poruszenie środowisk prawniczych. Perspektywa postępowania karnego wobec sędziów działających w ramach czynności urzędowych, gdy te czynności obracają się przeciw prokuraturze, to coś więcej, niż groźba czy nawet wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, z jakimi już mieliśmy do czynienia w wypadku niekorzystnych dla prokuratury rozstrzygnięć sądów. Czytaj dalej

Redakcja

Maciej Pach, Mikołaj Małecki: Sędziowie TK: co grozi przebierańcom w togach – rp.pl

Maciej Pach -doktorant w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Niedawno na światło dzienne wyszedł dr hab. Justyn Piskorski i zwykle bywa – całkowicie błędnie – przedstawiany jako kandydat na sędziego TK. Być może nie jest świadomy, że nie może kandydować, bo wakatów aktualnie brak. Dlatego wraz z Mikołajem Małeckim przypominamy nasz tekst sprzed pół roku i przestrzegamy przed nieuprawnionym przyodziewaniem się w sędziowską togę. Przebieranki bywają mniej lub bardziej wyrafinowane, ale gdy oznaczają podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego, w grę wchodzi nawet odpowiedzialność karna:

Maciej Pach, Mikołaj Małecki: Sędziowie TK: co grozi przebierańcom w togach – rp.pl

Redakcja

Glosa do wyroku TK z dnia 16 marca 2017 r., sygn. akt Kp 1/17 (Monika Florczak-Wątor)

Dr hab. Monika Florczak-Wątor – adiunkt w Katedrze Prawa Konstytucyjnego UJ

Glosa została opublikowana w Serwisie Informacji Prawnej LEX (LEX/el. 2017, nr 324075)

  1. Wstęp

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16.03.2017 r., Kp 1/17, legalizujący instytucję zgromadzeń spontanicznych, zasługuje na uwagę nie tylko ze względu na istotność przedmiotu zaskarżenia, kontrowersyjność rozstrzygnięcia oraz jego wydanie z udziałem osób nieuprawnionych do orzekania, lecz także – a może nawet przede wszystkim – ze względu na zaprezentowaną w jego uzasadnieniu nową wizję relacji między jednostką a państwem, odmienną od tej, którą zwykliśmy rekonstruować na gruncie obowiązującej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. Wizja ta zakłada podporządkowanie jednostki państwu oraz radykalne ograniczenie jej wolności dla ochrony praw większości z jednoczesnym uprzywilejowaniem preferowanych przez państwo form korzystania z tej wolności. Czytaj dalej

Redakcja

Niedoskonała szczepionka konstytucyjna (Maciej Pach)

Maciej Pach – doktorant w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Kryzys konstytucyjny, obok nieprawidłowości w funkcjonowaniu niektórych organów władzy państwowej, ma też jasną – choć niebilansującą ciemnej – stronę: skłania do przemyślenia dotychczasowych stanowisk w debacie konstytucyjnej. Na taką refleksję zasługuje obecnie m.in. instytucja weta ustawodawczego.

Weto ustawodawcze nie jest pojęciem języka prawnego, ale prawniczego. W instrument ten wyposaża Prezydenta RP art. 122 ust. 5 Konstytucji, pozwalając mu na odmowę podpisania ustawy i przekazanie jej „z umotywowanym wnioskiem” do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Ustrojodawca zaprojektował weto jako alternatywę względem wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o prewencyjną kontrolę ustawy, o którym mowa w art. 122 ust. 3. Choć w literaturze z zakresu prawa konstytucyjnego nie wyklucza się sięgania przez Prezydenta także w uzasadnieniu weta po argumenty natury prawnej (w tym konstytucyjnej)[1], to jednak właśnie z uwagi na ów alternatywny w stosunku do wniosku do TK charakter omawianej instytucji wydawało się, że właściwsze jest korzystanie z art. 122 ust. 5 wówczas, gdy Prezydent formułuje zarzuty polityczne[2]. Z tego powodu dotąd wśród badaczy prawa konstytucyjnego dominowała ocena weta ustawodawczego dokonywana w kontekście rozważań na temat systemu rządów, rozumianego jako całokształt relacji organizacyjnych i funkcjonalnych zachodzących między legislatywą i egzekutywą, a nie z perspektywy ochrony nadrzędnego statusu Konstytucji w porządku prawnym. Czytaj dalej

Jerzy Zajadło

Znowu „bełtają błękit w głowach”

Jerzy Zajadło – profesor nauk prawnych, specjalista w zakresie teorii i filozofii prawa, wykłada na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego

Na 25 sierpnia zaplanowano w Gdańsku w legendarnej sali BHP, co historycznie szczególnie przewrotne, konferencję/debatę pod hasłem „Konstytucja dla obywateli nie dla elit”. To kolejna pojawiająca się w przestrzeni publicznej fraza „bełtająca błękit w głowach” obywateli swoim fałszem i bałamutnością. W innym miejscu na tym portalu poddałem analizie filozoficzno-prawnej hasło „demokracja a nie sędziokracja”. Teraz taką analizę trzeba by też przeprowadzić wobec hasła „konstytucja dla obywateli nie dla elit”. Zawiera ono bowiem w sobie jakby dwie tezy: Czytaj dalej

admin2

Kilka uwag po decyzji Prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie 33. posiedzenia Sejmu (Ryszard Balicki)

Dr Ryszard Balicki, adiunkt w Katedrze Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Wrocławskiego

W dawnych latach wakacje nazywano sezonem ogórkowym, w kraju niewiele się działo, więc media musiały same wymyślać sensacje, ale ten czas już minął. Obecnie każdego dnia pojawiają się wiadomości, które podnoszą ciśnienie lepiej niż dobra kawa… Tak było również i 7 sierpnia 2017 r. Tego dnia Prokuratura Krajowa opublikowała komunikat, że umorzone zostało śledztwo w sprawie nieprawidłowości podczas 33 posiedzenia Sejmu z 16 grudnia 2016 r.

Właściwie to sama informacja o umorzeniu nie była zaskakująca – Prokuratura, działająca pod kierownictwem Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości w jednej osobie zdążyła nas już do takich decyzji przyzwyczaić. Jednak podane powody tej decyzji już mogą zaskakiwać[1]. W komunikacie zaakcentowano 6 elementów, które – w rozumieniu Prokuratury – uzasadniają umorzenie. Warto im się przyjrzeć[2]. Czytaj dalej

Redakcja

Michał Podsiadło o zdaniach odrębnych w nowym Regulaminie TK

Można odnieść wrażenie, że w nowym Regulaminie TK zawarto co najmniej dwa przepisy ograniczające możliwość zgłaszania zdań odrębnych dot. „składu” składu orzekającego.

W § 54 ust. 1 pojawiło się stwierdzenie, że „zdanie odrębne nie może dotyczyć rubrum orzeczenia” (jak wiemy, „rubrum” jest to ta część dokumentu orzeczenia, w którym znajduje się m.in. wykaz członków składu orzekającego). Autor tego przepisu chciał zapewne w ten „błyskotliwy” sposób uniemożliwić w zgłaszanie zdania odrębnego, które dotyczyłoby udziału niektórych osób w pracach składu orzekającego. Autor ten zapomniał jednak, że jego zabieg byłby skuteczny tylko wobec takich zdań odrębnych, w których sędzia stwierdzi, że nazwiska pewnych osób nie powinny się znaleźć w wykazie członków składu orzekającego. Innymi słowy, sędzia w zakazanym już dzisiaj zdaniu odrębnym musiałby podważać to, że nazwisko osoby (nieprawidłowo) wyznaczonej do składu orzekającego pojawia się w treści „rubrum” orzeczenia. Trudno sobie wyobrazić tak sformułowane „votum separatum” – dotychczas zgłaszane zdania odrębne dotyczą przecież wyznaczenia do składu orzekającego osób, które – zdaniem sędziów zgłaszających te zdania odrębne – nie mogą orzekać jako sędziowie TK. Nikt nie kwestionuje podania nazwisk tych osób w treści dokumentu orzeczenia. Zatem wbrew oczywistej intencji autora § 54 ust. 1 regulaminu, przepis ten nie uniemożliwia sędziom TK zgłaszania zdań odrębnych, w których kwestionują udział niektórych osób w wydaniu orzeczenia. Czytaj dalej