Czy regulacja dotycząca odpowiedzialności z tytułu naruszenia prawa do bazy danych jest zgodna z Konstytucją RP?

Łukasz Łaguna - student prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego

23 czerwca 2015r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok o sygnaturze SK 32/14, w którym uznał za niekonstytucyjny artykuł  79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych[1] w zakresie, w jakim nakłada obowiązek zapłaty trzykrotności stosownego wynagrodzenia na rzecz podmiotu uprawnionego z tytułu majątkowych praw autorskich, z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 32 ust. 1 i 2 oraz w związku z art. 2 i w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.[2]

 

Przytaczany artykuł brzmiał:

Art. 79. 1. Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:

1) zaniechania naruszania;

2) usunięcia skutków naruszenia;

3) naprawienia wyrządzonej szkody

a) na zasadach ogólnych albo

b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;”

Trybunał  uznał, że art.  79 ust. 1 pkt 3 lit. b narusza zasadę proporcjonalności i stanowi przejaw zbyt daleko idącej ingerencji w wolność majątkową sprawcy deliktu. W tym kontekście TK postanowił, że niedopuszczalne jest by uprawniony z tytułu autorskich praw majątkowych uzyskiwał możliwość dochodzenia takiego roszczenia odszkodowawczego, które całkowicie odrywałoby się od wielkości poniesionej przez niego szkody i stanowiło jej wielokrotność. Wprowadzanie do roszczenia odszkodowawczego elementów ryczałtowości nie może prowadzić do całkowitego zagubienia proporcji pomiędzy wielkością poniesionej szkody a tymże odszkodowaniem.

 W ocenie Trybunału ustawodawca, kształtując analizowane roszczenie, zastosował wobec sprawcy deliktu zbyt dotkliwą sankcję. Ponadto TK uznał, że ustawodawca, kierując się potrzebą ochrony twórców, wkroczył zbyt głęboko w wolność majątkową podmiotów naruszających w sposób zawiniony autorskie prawa majątkowe[3]

Warto przyjrzeć się bliżej genezie takowych zapisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych ze względu na kontekst wprowadzenia takiego przepisu.

Regulacja została wprowadzona poprzez nowelizacje ustawy w 2007r.. Spowodowana  była koniecznością implementacji dyrektywy 2004/48/WE. W doktrynie wskazuje się, że samo przygotowanie dyrektywy 2004/48/WE miało dość burzliwy przebieg i rodziło spore kontrowersje. Jak podnosiła A. Tischner: „Projekt dyrektywy zawierał kontrowersyjną regulację roszczeń odszkodowawczych. Mianowicie, dopuszczał występowanie z roszczeniem o zapłatę opłaty licencyjnej w podwójnej wysokości, którą naruszyciel musiałby uiścić uprawnionemu, gdyby działał zgodnie z prawem. W uzasadnieniu projektu wskazywano, iż nie jest to regulacja wprowadzająca odszkodowanie karne (punitive damages), lecz określa ona obiektywne kryterium ustalania wysokości odszkodowania, z uwzględnieniem dodatkowych kosztów, jakie musiał ponieść uprawniony, ustalając fakt naruszenia oraz jego zakres. Niezależnie od odszkodowania równego opłacie licencyjnej w podwójnej wysokości uprawnionemu pozostawiono alternatywnie możliwość dochodzenia odszkodowania o charakterze kompensacyjnym (compensatory damages) obejmującego szkodę rzeczywistą i utracony zysk”[4].

Wbrew prezentowanemu uzasadnieniu projekt dyrektywy 2004/48/WE stał się przedmiotem krytyki – podnoszono, że wprowadzenie takiego rozwiązania w istocie byłoby równoznaczne z posłużeniem się w prawie własności intelektualnej konstrukcją odszkodowania karnego (punitive damages). Równolegle bowiem szereg regulacji wspólnotowych stanowi wyraz unikania odszkodowań o charakterze karnym.[5]

Co więcej, już na etapie postępowania legislacyjnego brzmienie art. 79 prawa autorskiego było przedmiotem krytyki.[6]

Jak podkreślał wówczas J. Błeszyński: „Proponowana nowa formuła przede wszystkim miesza występujące w prawie cywilnym konstrukcje odpowiedzialności. Z niezrozumiałych powodów, miesza odpowiedzialność odszkodowawczą z odpowiedzialnością z bezpodstawnego wzbogacenia, traktując roszczenie o dwu- lub trzykrotność stosownego wynagrodzenia jako postać odpowiedzialności odszkodowawczej. Takie ujęcie jest niezgodne z rozumieniem zasad odpowiedzialności w polskim prawie i spowodowałoby zamieszanie, co do znaczenia prawnego proponowanego zapisu” (opinia z 13 lutego 2007 r.)[7]

Podnoszono również, że uprawniony, który chciałby dochodzić roszczenia o zapłatę trzykrotności wynagrodzenia, nie musiałby co prawda wykazywać wielkości szkody, ale nie jest zwolniony od wykazania samej szkody, nadto musi również wykazać winę naruszyciela, co samo w sobie stanowi pewną barierę przy sięganiu po ten środek. Zarzut ten w trakcie postępowania legislacyjnego spotkał się z repliką M. Czajkowskiej-Dąbrowskiej, która argumentowała, że „Winę trudno jest udowodnić każdemu, a twórcy są jedynymi podmiotami, które przy niezawinionym naruszeniu mają dostawać podwójną stawkę tego, co normalnie byłoby odszkodowaniem czy wynagrodzeniem[8]. Jak słusznie zauważyła M. Czajkowska-Dąbrowska nawet przy niezawinionym naruszeniu autorskich praw majątkowych ustawodawca umożliwił uprawnionym dochodzenie zryczałtowanego odszkodowania – co sprawia, że konsekwencją trudności w wykazaniu winy będzie jedynie zmniejszenie i tak już wysokiego odszkodowania.[9]

Część przedstawicieli doktryny wyraźnie podzielała krytyczne stanowiska co do sposobu implementacji dyrektywy 2004/48/WE wyrażane jeszcze przed wejściem w życie unormowania ujętego obecnie w art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b prawa autorskiego. W szczególności wielu autorów sygnalizowało, że krajowe ujęcie roszczeń odszkodowawczych odbiegało od regulacji unijnej. Przyjęte przez polskiego prawodawcę rozwiązanie kwalifikowali oni jako zbyt surowe, znacznie wykraczające poza wymagania ustanowione w dyrektywie 2004/48/WE. Upatrywali oni w nim swego rodzaju „kary cywilnej”, co narusza przyjęte w polskim systemie prawnym zasady odpowiedzialności odszkodowawczej. Przyjętemu rozwiązaniu zarzucali również wadliwość natury konstrukcyjnej, wynikającą z ujęcia żądania naprawienia szkody w postaci alternatywnych roszczeń: na zasadach ogólnych albo przez zapłatę sumy pieniężnej.[10]

Kwestią konstytucyjną jest zasadniczy problem, który wiąże się z kwestią ochrony przeciwstawnych interesów majątkowych dwóch podmiotów prywatnych. Analogicznie jak w art. 11 ust. 1 pkt 3. lit. b ustawy o ochronie baz danych ustawodawca sformułował w art. 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych katalog roszczeń, jakie przysługują uprawnionemu, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone. Skuteczne dochodzenie przez uprawnionego tychże roszczeń, wiąże się w sposób nieuchronny z uszczupleniem majątkowym po stronie podmiotu, który dopuścił się naruszenia. [11]

W ocenie podmiotu, który zaskarżył art. 79 ust. 1 pkt.3 lit. b do TK, roszczenie ujęte w art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b prawa autorskiego, odnoszące się do sytuacji zawinionego naruszenia autorskich praw majątkowych, kształtowało niesprawiedliwy, nierówny i niewspółmierny do ewentualnego naruszenia obowiązek zapłaty odszkodowania, a zarazem stanowiło przykład bezpodstawnego uprzywilejowania uprawnionego z tytułu autorskich praw majątkowych wobec innych uczestników obrotu prawnego. [12]

Warto dodać, że konstytucyjne prawo do ochrony własności oraz prawo do ochrony innych praw majątkowych jako publiczne prawo podmiotowe zawiera uprawnienia jednostki skierowane do państwa (ujęcie wertykalne). Dwa podstawowe uprawnienia wynikające z art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji to prawo domagania się nieingerowania przez państwo we własność i inne prawa majątkowe oraz prawo do instytucjonalnego zagwarantowania korzystania z własności i innych praw majątkowych. Normatywna treść art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji nie wyczerpuje się jednak w relacji wertykalnej państwo – jednostka. Sposób i stopień ochrony własności, innych praw majątkowych wskazanej przez ustawodawcę grupy podmiotów ma wpływ na sytuację prawną innych podmiotów. Z konstytucyjnego punktu widzenia istotna jest również relacja horyzontalna, z jaką mamy tu do czynienia. Relacja ta przewidziana jest wprost w art. 31 ust. 3 Konstytucji, w którym mowa jest o dopuszczalności ograniczania wolności i praw człowieka ze względu na konieczność ochrony praw innych osób. Właśnie z takim przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Chodzi o ustalenie, w jakim stopniu dopuszczalna jest ochrona majątkowych praw autorskich względem podmiotu, który te prawa narusza przy założeniu, że ingerencja w sytuację majątkową naruszającego jest również limitowana konstytucyjnie.[13]

Jak przyjął jednocześnie Trybunał w swoim wyroku – prawo do ochrony własności oraz prawo do ochrony innych praw majątkowych gwarantuje wolność majątkową. W ramach tej wolności, zapewnionej jednostce przez art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji, szczególnym przedmiotem ochrony staje się ogół praw majątkowych „przyznanych” jej przez prawo pozytywne. Ustrojodawca, chroniąc wolność majątkową jednostki, z jednej strony zapewnia jej wolność dysponowania majątkiem, z którą koreluje zakaz ingerencji państwa, z drugiej zaś strony wprowadza nakaz instytucjonalizacji własności i innych praw majątkowych.[14]

W związku z powyższą analizą lektura ustawy o ochronie baz danych nasuwa wątpliwości co do konstytucyjności artykułu 11 ustęp 1 punkt 3 lit. b w zakresie, w jakim nakłada obowiązek zapłaty trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgodny na korzystanie z bazy danych. Przytoczony zapis ustawy brzmi:

„Art. 11. 1. Producent, którego prawa do bazy danych zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:

1) zaniechania naruszania;

2) usunięcia skutków naruszenia;

3) naprawienia wyrządzonej szkody:

a) na zasadach ogólnych albo

b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z bazy danych;”

Z powyższego wynika, że omawiane przeze mnie przepisy mają ze sobą wiele wspólnego. Co więcej, teza iż przepisy nie różnią się swoim literalnym brzmieniem wydaje się w pełni trafna. W związku z tym trudno znaleźć normatywne argumenty na ratio legis komentowanego przeze mnie przepisu. Jeżeli opisane powyżej przypuszczenia okazałyby się prawdziwe należałoby uznać, iż w ustawie o ochronie baz danych funkcjonuje niekonstytucyjny zapis, który jest potencjalnie problematyczny przy sporach sądowych wykorzystujących  tę ustawę.

Warto dodać, iż konstytucyjnie uprawnione organy powinny rozważyć kwestie złożenie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania tego przepisu uprzedzając jednocześnie sądy, które mają możliwość złożenia pytania prawnego w związku z konkretną sprawą.

Co istotne, legitymację ogólną do podejmowania takich działań także ma Rzecznik Praw Obywatelskich, którego zadaniem jest ochrona konstytucyjnych praw obywateli.

Łukasz Laguna

[1] (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, ze zm.)

[2]  Wyrok TK z dnia 23 czerwca 2015 r.; Sygn. akt SK 32/14

[3] http://trybunal.gov.pl/rozprawy/komunikaty-prasowe/komunikaty-po/art/8390-prawo-autorskie-ochrona-majatkowych-praw-autorskich-odszkodowanie/

[4] (por. A. Tischner, Harmonizacja prawa polskiego z wymogami dyrektywy w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej – cz. II, „Monitor Prawniczy” nr 14/2005, s. 687-691; zob. także: A. Tischner, Harmonizacja prawa polskiego z wymogami dyrektywy w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej – cz. I, „Monitor Prawniczy” nr 13/2005, s. 632-636)

[5] Wyrok TK z dnia 23 czerwca 2015 r.; Sygn. akt SK 32/14

[6] (por. opinie prawne do druku sejmowego nr 1241/V kadencji sporządzone na zlecenie Biura Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu przez J. Błeszyńskiego, M. Czajkowską-Dąbrowską i W. Machałę, http://orka.sejm.gov.pl/rexdomk5.nsf/Opwsdr?OpenForm&1241)

[7] Wyrok TK z dnia 23 czerwca 2015 r.; Sygn. akt SK 32/14

[8] (zob. Biuletyn z posiedzenia Komisji Kultury i Środków Przekazu (nr 65) 28 lutego 2007 r., nr 1666/V kadencja, s. 5)

[9] Wyrok TK z dnia 23 czerwca 2015 r.; Sygn. akt SK 32/14

[10] (szerzej na ten temat: J. Barta red., R. Markiewicz red., Komentarz do art. 79…; A. Drzewiecki [w:] E. Ferenc-Szydełko (red.), J. Szyjewska-Baginska, A. Drzewiecki, K. Gienas, S. Tomczyk, Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, Warszawa 2014, Legalis; A. Tischner, Komentarz do zmiany art. 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wprowadzonej przez Dz.U. z 2007 r. Nr 99 poz. 662 [w:] A. Tischner, T. Targosz, Komentarz do zmian wprowadzonych ustawą z dnia 9 maja 2007 r. o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz niektórych innych ustaw, Lex nr 34672; P. Żerański, Granica rygoryzmu podstawowych roszczeń czysto majątkowych w ochronie majątkowych praw autorskich, „Przegląd Prawa Handlowego” nr 8/2009; W. Machała, Specyfika roszczenia odszkodowawczego z art. 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, „Studia Iuridica” XLVII/2007)

[11] Wyrok TK z dnia 23 czerwca 2015 r.; Sygn. akt SK 32/14

[12] Tamże

[13] Tamże

[14] Tamże