Archiwum autora: Redakcja

Redakcja

Strona internetowa „Przeglądu Konstytucyjnego” i pierwszy numer do pobrania

Przegląd Konstytucyjny nr 1Pod adresem www.przeglad.konstytucyjny.law.uj.edu.pl ruszyła strona internetowa „Przeglądu Konstytucyjnego”. Jest to kwartalnik nawiązujący do założeń, jakie przyświecały działalności Komitetu Redakcyjnego „Przeglądu Sejmowego” przez ponad dwadzieścia lat, aż do czasu jego rozwiązania w marcu 2016 r.
Podobnie jak nasz portal – ale w formie i treści ściśle naukowej – „Przegląd Konstytucyjny” będzie publikować teksty dotyczące szeroko rozumianej tematyki konstytucyjnej, w tym ustrojowej, dotyczącej praw człowieka.
Jak czytamy na stronie „Przeglądu”, „Rozpoczynamy działalność w okresie głębokiego kryzysu konstytucyjnego w Polsce. Pierwszy numer Przeglądu Konstytucyjnego poświęcony jest w dużej mierze przyczynom, przebiegowi i skutkom tego kryzysu. Artykuły Leszka Garlickiego oraz Marka Safjana stanowią pokłosie konferencji, która odbyła się na Uniwersytecie Jagiellońskim we wrześniu 2016 r. Oba teksty stanowią próbę diagnozy stanu polskiej kultury konstytucyjnej. Do stanu konstytucjonalizmu w Polsce nawiązuje większość tekstów znajdujących się w pierwszym numerze.

Kolejne numery Przeglądu Konstytucyjnego będą miały strukturę opracowaną przed laty w Przeglądzie Sejmowym. Zasadniczą część każdego numeru będą stanowiły opracowania studyjne. Stałymi pozycjami będą recenzje i noty bibliograficzne oraz analiza dokumentów źródłowych.” Czytaj dalej

Redakcja

Wykładnia i stosowanie prawa w procesie opartym na Konstytucji

Wykładnia i stosowanie prawa w procesie opartym na KonstytucjiW październiku br. ukaże się ciekawa z punktu widzenia nauki prawa konstytucyjnego oraz przydatna dla praktyków książka autorstwa prof. dr hab. Macieja Gutowskiego i prof. dr hab. Piotra Kardasa pt. „Wykładnia i stosowanie prawa w procesie opartym na Konstytucji”.

Szczegóły na stronie wydawcy.

Redakcja

Co wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 września 2017 r., sygn. K 10/17?

Dr hab. Monika Florczak-Wątor – adiunkt w katedrze Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, radca prawny i mediator, członkini Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie, członkini zarządu Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego oraz European Group of Public Law, a także członkini International Faculty of the European Law and Governance School w Atenach.
Od 1 X 2004 r. do 31 III 2017 r. pracowała w Biurze Trybunału Konstytucyjnego – początkowo na stanowisku radcy, później starszego radcy w Zespole Orzecznictwa i Studiów, a następnie na stanowisku asystenta – eksperta w służbie prawnej Trybunału.
Zasiada w Radzie Programowej Archiwum im. Wiktora Osiatyńskiego.

Wyrok TK z 11 września 2017 r., sygn. K 10/17, nie pozbawia sądu kompetencji do oceny prawidłowości procedury wyboru sędziego TK oraz procedury powołania Prezesa i Wiceprezesa TK. Nie zwalnia również sądu z obowiązku badania tego, czy osoba podająca się za Prezesa TK została skutecznie powołana na to stanowisko i tym samym może reprezentować Trybunał Konstytucyjny w postępowaniu sądowym. Analiza sentencji wspomnianego wyroku prowadzi zaś do ciekawych wniosków dotyczących jego ewentualnych skutków prawnych.

Pierwszym zaskakującym spostrzeżeniem jest to, że wszystkie zaskarżone przepisy – zdaniem TK – przyznają sądom kompetencję do badania prawidłowości procedury wyboru sędziego TK oraz procedury powołania Prezesa i Wiceprezesa TK. Oto bowiem w sentencji wyroku TK orzekł, że art. 1 k.p.c. „dotyczy zagadnienia oceny prawidłowości procedury wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego” oraz „dotyczy zagadnienia oceny prawidłowości procedury przedstawienia kandydatów na stanowisko Prezesa oraz Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego i powołania ich przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”, zaś art. 325 k.p.c. „dopuszcza rozstrzygnięcie o prawidłowości procedury wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego” oraz „dopuszcza rozstrzygnięcie o prawidłowości procedury przedstawienia kandydatów na stanowisko Prezesa oraz Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego i powołania ich przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”. Gdyby TK uznał, że oba te przepisy nie przewidują możliwości badania przez sądy procedury wyboru sędziego TK oraz procedury powołania Prezesa i Wiceprezesa TK, to zapewne orzekłby o ich zgodności z Konstytucją albo umorzyłby postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe.  Tymczasem TK stwierdził, Czytaj dalej

Redakcja

Dr hab. Ryszard Piotrowski: Prezydent nie jest władcą absolutnym, podlega prawu, a władza sądownicza może oceniać legalność jego działań

Parę dni temu zamieściliśmy tekst prof. Jerzego Zajadło dotyczący zaplanowanego na 12 września br. posiedzenia Sądu Najwyższego. Jego przedmiotem ma być odpowiedź na pytanie prawne postawione przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. W skrócie można je streścić tak:

Po pierwsze, czy sąd może badać prawidłowość wyboru prezesa Trybunału Konstytucyjnego, jeśli w trakcie postępowania cywilnego, w którym prezes/Trybunał Konstytucyjny jest stroną, powstaną takie wątpliwości?

Po drugie, jeśli odpowiedź na to pytanie byłaby twierdząca, to jakie powody  mogłyby spowodować, że wybór prezesa Trybunału Konstytucyjnego byłby wadliwy i że tym samym nie mógłby reprezentować tego organu przed sądem?

Tekst kończył się apelem o opinię ze strony konstytucjonalistów – odpowiedział na niego prof. Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego.


Dr hab. Ryszard Piotrowski – konstytucjonalista, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego
(źródło: http://konstytucja.wpia.uw.edu.pl)

Przezwyciężenie kryzysu konstytucyjnego, z którym mamy do czynienia w Polsce, zależy w znacznej mierze od tego, czy niezawisłe i niezależne sądy przyczynią się do przywrócenia wyznaczonych przez ustawę zasadniczą relacji między prawem i polityką. To właśnie niezależne i odrębne od innych władz sądy i trybunały mają konstytucyjny obowiązek uświadamiania, że Konstytucja nie przestaje być najwyższym prawem, nawet jeżeli przeszkadza politykom.

 

Dotyczy to zwłaszcza naruszenia ustrojowej tożsamości Trybunału Konstytucyjnego, powodującej złożone i trudne do przewidzenia konsekwencje dla pewności prawa, a tym samym dla legalizmu w funkcjonowaniu państwa.

Jeżeli ustalenia, na których opierają się pytania Sądu Apelacyjnego są trafne – a więc jeżeli nie doszło do zgodnego z prawem obsadzenia urzędu Prezesa Trybunału Konstytucyjnego – to rozstrzygnięcie tej kwestii w związku z toczącym się postępowaniem sądowym ma przecież zasadnicze znaczenie ustrojowe.  Brak odpowiedzi Sądu Najwyższego   na pytanie Sądu Apelacyjnego – niezależnie od uzasadnienia tego rodzaju stanowiska – nie zmieni rzeczywistości opisanej w owym pytaniu. Bez tej odpowiedzi będziemy mieli dwa problemy. Pierwszy, przedstawiony jest właśnie w owym pytaniu Sądu Apelacyjnego. Drugi może się pojawić w konsekwencji powstania sytuacji świadczącej o braku zdolności systemu instytucjonalnego demokratycznego państwa prawnego do autokorekty przez system ten przecież przewidzianej. Czytaj dalej

Redakcja

Maciej Pach, Mikołaj Małecki: Sędziowie TK: co grozi przebierańcom w togach – rp.pl

Maciej Pach -doktorant w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Niedawno na światło dzienne wyszedł dr hab. Justyn Piskorski i zwykle bywa – całkowicie błędnie – przedstawiany jako kandydat na sędziego TK. Być może nie jest świadomy, że nie może kandydować, bo wakatów aktualnie brak. Dlatego wraz z Mikołajem Małeckim przypominamy nasz tekst sprzed pół roku i przestrzegamy przed nieuprawnionym przyodziewaniem się w sędziowską togę. Przebieranki bywają mniej lub bardziej wyrafinowane, ale gdy oznaczają podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego, w grę wchodzi nawet odpowiedzialność karna:

Maciej Pach, Mikołaj Małecki: Sędziowie TK: co grozi przebierańcom w togach – rp.pl

Redakcja

Glosa do wyroku TK z dnia 16 marca 2017 r., sygn. akt Kp 1/17 (Monika Florczak-Wątor)

Dr hab. Monika Florczak-Wątor – adiunkt w Katedrze Prawa Konstytucyjnego UJ

Glosa została opublikowana w Serwisie Informacji Prawnej LEX (LEX/el. 2017, nr 324075)

  1. Wstęp

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16.03.2017 r., Kp 1/17, legalizujący instytucję zgromadzeń spontanicznych, zasługuje na uwagę nie tylko ze względu na istotność przedmiotu zaskarżenia, kontrowersyjność rozstrzygnięcia oraz jego wydanie z udziałem osób nieuprawnionych do orzekania, lecz także – a może nawet przede wszystkim – ze względu na zaprezentowaną w jego uzasadnieniu nową wizję relacji między jednostką a państwem, odmienną od tej, którą zwykliśmy rekonstruować na gruncie obowiązującej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. Wizja ta zakłada podporządkowanie jednostki państwu oraz radykalne ograniczenie jej wolności dla ochrony praw większości z jednoczesnym uprzywilejowaniem preferowanych przez państwo form korzystania z tej wolności. Czytaj dalej

Redakcja

Niedoskonała szczepionka konstytucyjna (Maciej Pach)

Maciej Pach – doktorant w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Kryzys konstytucyjny, obok nieprawidłowości w funkcjonowaniu niektórych organów władzy państwowej, ma też jasną – choć niebilansującą ciemnej – stronę: skłania do przemyślenia dotychczasowych stanowisk w debacie konstytucyjnej. Na taką refleksję zasługuje obecnie m.in. instytucja weta ustawodawczego.

Weto ustawodawcze nie jest pojęciem języka prawnego, ale prawniczego. W instrument ten wyposaża Prezydenta RP art. 122 ust. 5 Konstytucji, pozwalając mu na odmowę podpisania ustawy i przekazanie jej „z umotywowanym wnioskiem” do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Ustrojodawca zaprojektował weto jako alternatywę względem wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o prewencyjną kontrolę ustawy, o którym mowa w art. 122 ust. 3. Choć w literaturze z zakresu prawa konstytucyjnego nie wyklucza się sięgania przez Prezydenta także w uzasadnieniu weta po argumenty natury prawnej (w tym konstytucyjnej)[1], to jednak właśnie z uwagi na ów alternatywny w stosunku do wniosku do TK charakter omawianej instytucji wydawało się, że właściwsze jest korzystanie z art. 122 ust. 5 wówczas, gdy Prezydent formułuje zarzuty polityczne[2]. Z tego powodu dotąd wśród badaczy prawa konstytucyjnego dominowała ocena weta ustawodawczego dokonywana w kontekście rozważań na temat systemu rządów, rozumianego jako całokształt relacji organizacyjnych i funkcjonalnych zachodzących między legislatywą i egzekutywą, a nie z perspektywy ochrony nadrzędnego statusu Konstytucji w porządku prawnym. Czytaj dalej

Redakcja

Michał Podsiadło o zdaniach odrębnych w nowym Regulaminie TK

Można odnieść wrażenie, że w nowym Regulaminie TK zawarto co najmniej dwa przepisy ograniczające możliwość zgłaszania zdań odrębnych dot. „składu” składu orzekającego.

W § 54 ust. 1 pojawiło się stwierdzenie, że „zdanie odrębne nie może dotyczyć rubrum orzeczenia” (jak wiemy, „rubrum” jest to ta część dokumentu orzeczenia, w którym znajduje się m.in. wykaz członków składu orzekającego). Autor tego przepisu chciał zapewne w ten „błyskotliwy” sposób uniemożliwić w zgłaszanie zdania odrębnego, które dotyczyłoby udziału niektórych osób w pracach składu orzekającego. Autor ten zapomniał jednak, że jego zabieg byłby skuteczny tylko wobec takich zdań odrębnych, w których sędzia stwierdzi, że nazwiska pewnych osób nie powinny się znaleźć w wykazie członków składu orzekającego. Innymi słowy, sędzia w zakazanym już dzisiaj zdaniu odrębnym musiałby podważać to, że nazwisko osoby (nieprawidłowo) wyznaczonej do składu orzekającego pojawia się w treści „rubrum” orzeczenia. Trudno sobie wyobrazić tak sformułowane „votum separatum” – dotychczas zgłaszane zdania odrębne dotyczą przecież wyznaczenia do składu orzekającego osób, które – zdaniem sędziów zgłaszających te zdania odrębne – nie mogą orzekać jako sędziowie TK. Nikt nie kwestionuje podania nazwisk tych osób w treści dokumentu orzeczenia. Zatem wbrew oczywistej intencji autora § 54 ust. 1 regulaminu, przepis ten nie uniemożliwia sędziom TK zgłaszania zdań odrębnych, w których kwestionują udział niektórych osób w wydaniu orzeczenia. Czytaj dalej

Redakcja

A Polish legal road roller: Can the political sentence be stopped? (Łukasz Bojarski)

Na stronie Constitutionnet.org ukazał się interesujący artykuł Łukasza Bojarskiego w języku angielskim na temat zmian w polskim sądownictwie, w którym Autor przybliża czytelnikom szczegóły działań podejmowanych przez władzę ustawodawczą i wykonawczą w tej kwestii. Artykuł zaczyna się od stwierdzenia: The unexpected presidential veto has temporarily stemmed reforms that could have significantly undercut judicial independence. While the veto may partly demonstrate the value of formal checks and balances, even when the same political group controls all veto players, it may have merely delayed the train of the ‘revolution-by-law’ that could soon sweep presidents of ordinary courts, CSOs and the private media

Zachęcamy do lektury artykułu na stronie Constitutionnet.org.

Redakcja

Teksty Prof. Jerzego Zajadło

Jerzy Zajadło – profesor nauk prawnych, specjalista w zakresie teorii i filozofii prawa, wykłada na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.

W podziękowaniu dla Pana Profesora Jerzego Zajadło, który publikuje na naszym portalu od samego początku, a także dla większej wygody Czytelników, zebraliśmy teksty Profesora w jednym miejscu, gdzie można trafić albo poprzez zakładkę w menu powyżej „Jerzy Zajadło: Witajcie w ciężkich czasach”, albo poprzez  link konstytucyjny.pl/zajadlo